Było wiele dobrych zdjęć. Niektóre wystarczyło wykadrować, by uzyskać równowagę, lub usunąć rozpraszające elementy, aby wyeksponować to, co najważniejsze, czy też zastosować zasadę trójpodziału, co automatycznie czyni kompozycję ciekawszą.
Omawiane zdjęcia wywoływały emocje i gorącą dyskusję. Królowały oczywiście zdjęcia zalewu, zachodu słońca, odbić roślin i krzewów w wodzie, odbić w kałuży, były zdjęcia kwiatów, ptaków. Wykonywałyśmy również fotografie wieloplanowe, nawet jedna z zastosowaniem światła przefiltrowanego i promieni zmierzchowych – komorebi (nazwa nam zupełnie nieznana). Jednym słowem: wielka różnorodność. Każda fotografia to uchwycenie i zatrzymanie tej jedynej, przemijającej chwili, to wyrażenie własnych emocji, to dokument, do którego można wracać nawet po latach.
