Magia masy samoutwardzalnej

Ale to była niesamowita, twórcza energia!

Panie z SIT „Talent” znowu pokazały, że wyobraźnia nie zna granic. Podczas ostatnich warsztatów manualnych „Magia masy samoutwardzalnej – własnoręczne naczynia ozdobne” wyczarowały unikalne, gliniane rękodzieło.

Praca z masą samoutwardzalną wymagała nieco cierpliwości, ale przyniosła uczestniczkom ogromną frajdę. Cały proces podzielony był na kilka etapów:

– rozgrzewka i wałkowanie: najpierw trzeba było dobrze rozgrzać materiał w dłoniach, a potem równiutko go rozwałkować na odpowiednią grubość,

– formowanie kształtów: panie wycinały i modelowały masę, nadając jej formę miseczek, talerzyków i podstawek,

– odbijanie struktur: to był moment największej magii; do ozdabiania powierzchni posłużyły liście, koronki oraz specjalne stemple, które zostawiły na glinie przepiękne, unikalne wzory,

– wygładzanie i suszenie: na koniec precyzyjnie wygładzono brzegi za pomocą wody, a gotowe naczynia trafiły do wyschnięcia,

– malowanie i nadawanie charakteru: gdy glina wyschła, w ruch poszły farby, uczestniczki postawiły na mocne kolory oraz błyszczące, złote  akcenty podkreślające detale,

– lakierowanie na błysk: kropką nad „i” było zabezpieczenie prac specjalnym lakierem, który nadał im piękny połysk i trwałość.

Każda rzecz wyszła zupełnie inna, odzwierciedlając charakter i duszę swojej autorki. Powstały:

– kolorowe  miseczki na biżuterię mieniące się złotem,

– botaniczne talerzyki z delikatnymi motywami roślinnymi,

– eleganckie podstawki pod świece, które stworzą klimat w niejednym salonie,

– ozdobne talerzyki na klucze i inne domowe drobiazgi,

– ażurowe patery na owoce i słodycze.

Te własnoręcznie wykonane przedmioty to nie tylko piękne dekoracje, ale przede wszystkim pamiątka wspaniałego, wspólnie spędzonego czasu. Panie po raz kolejny udowodniły, że mają gigantyczny talent i zarażają pasją do tworzenia.